Ponieważ całe dnie spędzamy w plenerze, to przestawiamy się na dwa posiłki dziennie.
Śniadanie jest obfite. Składa się z jajek, dżemu, miodu, serków, cruasantów, bagietek i lokalnego chleba domowego wyrobu. Bywają też omlety.
Do popicia jest kawa, lokalna herbata i świeżo wyciśnięty sok pomarańczowy.
Wieczorem przeważnie jest tadzin, czyli jakieś mięcho bądź ryba z warzywami serwowane w glinianym naczyniu. Trudno powiedzieć czy jest ono pieczone, smażone czy duszone, w każdym razie smaczne i zdrowe.
Produkty żywnościowe są czysto ekologiczne, a mięso sprawdzane weterynaryjnie.
Rodzaje mięsiwa to kury (nie mylić z europejskimi kurczakami pędzonymi w 5 tygodni), koźlęcina, baranina, wołowina i wielbłądzina.
Do podgryzania w ciągu dnia są mandarynki, rewelacyjne pomarańcze, banany (małe ale bardzo smaczne), daktyle i figi